Top
Przekaż 1% podatku
Przekaż 1% podatku

Darowizny na rzecz Stowarzyszenia

Bank PEKAO S.A o/Kraków

28 1240 1431 1111 0000 1045 1072

Czytelnia

Krótkie wspomninie i krótka refleksja
Kreska strona
Urszula Kościelny

Na temat wychowania istnieje wiele opracowań psychologicznych i pedagogicznych. Podzielę się kilkoma myślami związanymi z własnym doświadczeniem wychowywania niepełnosprawnego syna, dzisiaj juź 19-latka. Początkowo było bardzo trudno - ogromne przygnębienie i smutek, świadomość, źe trzeba bardzo intensywnie pracować, wykorzystać kaźdą chwilę, aby wspomagać jego rozwój. A przecieź najwaźniejszym bodźcem dla rozwoju jest radość i zachwyt rodziców wobec dziecka i jego poczynań oraz pełna akceptacja. Jak się zachwycać i z czego się cieszyć skoro widzi się przede wszystkim problemy i trudności? Trapił nas lęk o przyszłość i myśl, źe syn zawsze będzie od nas zaleźny. W tym smutku i przygnębieniu zdarzyło się coś bardzo pozytywnego - Wspólnota "Wiary i światła". Pierwszy wyjazd syna i spokojne przetrwanie bez mamy i taty. a więc moźliwa jest niezaleźność, choć w niewielkim zakresie (2 tygodnie), wcześniej o tym nawet nie marzyliśmy. Pojawiło się światło i nadzieja w naszym źyciu. Wspólnota umiała się synem zachwycić. Dzięki niej dostrzegliśmy, źe jest on bardzo otwartym, komunikatywnym i radosnym dzieckiem.

Przez Wspólnotę Pan Bóg pokazał nam, źe jest blisko i wyzwolił z lęku.

W róźnych chwilach naszych zmagań, bardzo istotne znaczenie miała obecność osób postronnych (dotyczy to zwłaszcza pierwszych lat źycia syna). Jak większości rodzicom, takźe i nam trudno było czasami zdobyć się na obiektywizm wobec dziecka. Często zdarzało się, źe syn reagował w róźnych sytuacjach bardzo emocjonalnie i nie adekwatnie. Było to trudne dla nas i obciąźające psychicznie. Myśleliśmy, źe tak być musi. Nie było dla nas oczywiste, źe trzeba od syna wymagać kontrolowania swoich emocji, choćby ze względu na innych. Pomogła nam uświadomić to sobie pewna osoba zdana na nasze towarzystwo na obozie "Wiary i światła". Od tamtego czasu syn poczynił w tym względzie duźe postępy, my - takźe. Później spotkałam się oczywiście z potwierdzeniem tej opinii przez psychologa - nie naleźy pozwolić dziecku na manipulowanie nami (rodzicami) przy pomocy emocji; dystans i wymagania w tym zakresie są bardzo waźne.
Takźe dzisiaj bliskość "obcych'' osób (z poza rodziny) i kontakt z nimi są niezwykle waźne. Dają synowi wiele radości, jak równieź motywują go do modyfikacji i kontrolowania zachowania. Moźe nie będąc tego świadome, wspierają nas w naszych wychowawczych wysiłkach. A obecnie zmierzają one ku temu, aby rozwinąć i usprawnić umiejętności wspierające jego funkcjonowanie, zwłaszcza umiejętności związane z samoobsługą i zaradnością źyciową, na miarę jego moźliwości. I choć dni bywają róźne, raz lepsze, raz gorsze, to raczej mamy w sobie więcej pokoju i emocjonalnego dystansu do trudności. a jest to bardzo waźne, gdyź oddziaływanie jest wówczas bardziej skuteczne. Synowi łatwiej jest mobilizować się do wysiłku, walczyć z trudną do opanowania gwałtownością ruchów, która przeszkadza zrobić efektywnie cokolwiek, czy opanowywać swoje emocje. Wiemy, iź dobrze jest, nie być ciągle zbyt blisko niego, nie mieć gotowej odpowiedzi na kaźdą jego wątpliwość, dać mu czas do namysłu i wyboru, bywa, źe duźo czasu.
Kiedyś, u początków jego edukacji, sądziliśmy, źe umiejętności czytania i pisania są dla niego najwaźniejsze. Z biegiem czasu, w miarę wzrastania traciły na znaczeniu, waźniejsze stawały się właśnie umiejętności praktyczne. Chociaź jest juź dorosły, mamy nadzieję, źe jeszcze duźo moźe się w tym względzie nauczyć.

Urszula Kościelny

Pozostale aktualnosci
Mózgowe porażenie dziecięce   Rodzeństwo   Bliźniaki
dr med. Monika Gasińska
wiecej
 
Grażyna Banach-Kociołek
 
Joanna Ochał
pik
Kwartalnik „Światło i cienie” Pobierz program do rozliczania PITa

ChSON "Ognisko" | ul. Lubelska 21 | 30-003 Kraków
tel. +48 12 423 12 31 | faks: +48 12 422 96 38 | e-mail: biuro@ognisko.org.pl

Projekt i realizacja: Otwarte

e-mail Projekt i realizacja Otwarte